2023-11-27 Ocean Atlantycki :-) (850)
Zastanawiałem się czy w ogóle wstawiać tutaj fotorelację z dotknięcia wiosłem Atlantyku, ale w sumie miewałem krótsze spływy, więc czemu nie 🙂
Zastanawiałem się czy w ogóle wstawiać tutaj fotorelację z dotknięcia wiosłem Atlantyku, ale w sumie miewałem krótsze spływy, więc czemu nie 🙂
Święto Niepodległości. Coraz więcej kajakowych ofert na ten dzień w tym ta po „mojej” Brynicy, a ja znowu do Kędzierzyna na pętlę.
Początek listopada, jedziemy do Wrocławia więc mimo szalejącego po Polsce cyklonu Ciaran , zabieram kajak i na Widawę 🙂
Koniec października więc tradycyjnie wyjazd do Łomży. Po drodze Stolica i Wilanów, a tam moja chęć popływania po jeziorkach Powsinkowskim i Wilanowskim. Niestety deszcz zniechęca do zejścia na wodę, więc kierunek Łomża.
Zapowiedź ostatniej w tym roku tak pięknej i ciepłej soboty sprowokowała mnie do zejścia na wodny, kajakowy spacerek.
Połowa września, więc cóż innego jak to co blisko domu. Wyścigowy spływ po jeziorze Sosina w Jaworznie. Jedziemy 🙂
Miniony sierpień był chyba pierwszym wakacyjnym miesiącem od czterdziestu lat w którym nie popływałem kajakiem. Wszystko przez rower 🙁
Minęło już prawie cztery tygodnie od zakończonej wyprawy Wisłą, odciski z dłoni już poschodziły ;-), pogoda wymarzona, pora coś spłynąć :-).
Już jest dokładniejsza relacja z tej wyprawy, zapraszam 🙂 Zatęskniłem za Wisłą, zdarza mi się to średnio co trzy lata:-)
To już drugi z rzędu weekend z piękną pogodą, postanowiłem choć chwilę zmoczyć swoje wiosło. Na jeziorze Przeczyckim. Zwykle pływałem tutaj w bardziej zimowych miesiącach, bo to mniej wędkarzy i innych użytkowników wody. No i faktycznie , gdy tylko zajechałem…
Majówka w trakcie, niestety nie dla mnie, ale taki piękny dzień jak dzisiejszy szkoda byłoby nie wykorzystać w ulubiony sposób 🙂
Wiosna zawitała w ten weekend na serio. Żal byłoby nigdzie się nie ruszyć zwłaszcza że wielu znajomych kajakuje na dłuższych i krótszych dystansach.